#conowego  
2018.12.16

Nowoczesność w klasycznym wydaniu

Elektryczne samochody początkowo szokowały futurystycznym wyglądem, jednak od pewnego czasu możemy zauważyć, że niektórzy producenci wyłamują się z tego trendu. Przyjrzyjmy się najciekawszym propozycjom elektryków w stylu retro.

Podczas ubiegłorocznych targów we Frankfurcie, Honda zaprezentowała model Urban EV, wyglądem mocno nawiązujący do Hondy Civic pierwszej generacji. Producent oszczędnie dawkuje informacje na temat pojazdu. Jak dotąd wiemy, że zmieści się w nim czterech pasażerów, którzy do dyspozycji będą mieli asystenta głosowego wzorowanego na systemie Alexa. Przedni grill oraz pas tylny mają zawierać ekrany, na którym wyświetlany będzie stan baterii oraz… wiadomości dla innych kierowców. Wersja produkcyjna ma być dostępna w Europie pod koniec 2019 roku. Jak na razie nic nie wiadomo na temat silnika, baterii oraz zasięgu samochodu.

Volkswagen również nie oparł się modzie na retro-elektryki. Firma w 2017 roku zaprezentowała prototyp o nazwie I.D Buzz, będący współczesną inkarnacją klasycznego VW Bulika znanego w Polsce jako Ogórek. Samochód spotkał się z tak entuzjastycznym przyjęciem, że producent już potwierdził wprowadzenie go do produkcji. Baterie mają być umieszczone płasko pod podłogą, dzięki czemu w środku komfortowo usiądzie nawet 8 pasażerów. Elektryczne silniki umieszczone przy każdym z kół mają generować nawet 370 KM, dzięki czemu lekki bus pierwsze 100 km/h osiągnie już po 5 sekundach. Zasięg na jednym ładowaniu ma wynieść ponad 600 kilometrów, a naładowanie baterii do 80% zajmie jedynie 30 minut. Ile z tych zapowiedzi okaże się prawdą? Tego dowiemy się dopiero w 2022 roku, kiedy pojazd zostanie oficjalnie wprowadzony na rynek.


Osoby poszukujące nieco mniejszego pojazdu powinny pochylić się nad ofertą firmy Micro Mobility, która na targach w Zurychu zaprezentowała Microlino - dwumiejscowy samochód elektryczny wyglądem nawiązujący do klasycznego BMW Isetta. Pojazd zaprojektowano z myślą o poruszaniu się po mieście, dlatego jego prędkość maksymalna wynosi jedynie 90 km/h. Na pociechę “miejskie” 50 km/h pojawi się na liczniku już po 5 sekundach. Do wyboru będą dwie pojemności akumulatorów 8 lub 14,4 kilowatogodziny co zapewni zasięg 120 albo 215 kilometrów. Ciekawostką jest to, że dzięki niewielkim wymiarom, do prowadzenia pojazdu w Polsce wystarczy prawo jazdy B1 dostępne już dla 14 latków. Microlino wyceniono na 12 000 euro, a jego produkcja ma ruszyć już tego lata. Czy mały samochodzik przyjmie się w miastach? Przekonamy się już niebawem.

Zapisz się do newslettera

Bądź z nami o krok przed innymi!
Wszystko o elektromobilności - zapisz się do naszego newslettera, aby być zawsze na bieżąco.