#conowego  
2019.06.10

Pierwszy elektryk od Porsche

Porsche po raz kolejny udowodniło, że ich marce można bezgraniczne ufać. Koncept nowego samochodu został pokazany na targach we Frankfurcie i Genewie. Nie jest jeszcze znana jego ostateczna cena, a do producenta spływają już informacje o zainteresowaniu samochodem z całego świata. Łącznie odnotowanych zostało ponad 20 tysięcy zamówień, w tym 100 z Polski.  

Porsche Taycan ma odmienić branżę. Na jednym ładowaniu ma pokonać bez problemu ponad 500 km. Pod maską ukryte zostaną dwa silniki elektryczne o mocy nawet 600 KM, jednak przede wszystkim trzeba wspomnieć o specjalnej ładowarce, którą opracowało Porsche. Dzięki technologii 800 V  już po 15 minutach ładowania samochodem będzie można pokonać nawet 400 km. Taycan będzie dostępny w kilku wersjach – podstawowej, Turbo i 4s. Standardem w całej linii Taycan mają być skrętne tylne koła.

Ciągle niewiele wiadomo o ostatecznej sylwetce samochodu. Na zamaskowanych wizualizacjach model prezentuje się bardzo intrygująco. Reflektory wpasowane są w strukturę nadwozia, tył jest długi, a linia dachu podkreśla dynamiczny kształt Taycan.

Zgodnie z doniesieniami, producent przeznaczył na pracę nad nowym modelem blisko 700 milionów euro. Fundusze pokryły pracę koncepcyjną, opracowanie prototypu, stworzenie nowej linii produkcyjnej, ale też wytwarzanie własnych silników elektrycznych i zatrudnienie ponad 1000 pracowników. Nowa fabryka ma produkować ponad 20 000 aut rocznie (docelowo nawet 60 000 rocznie).

Porsche chce pokazać Taycana już za kilka miesięcy, we wrześniu 2019.

Zapisz się do newslettera

Bądź z nami o krok przed innymi!
Wszystko o elektromobilności - zapisz się do naszego newslettera, aby być zawsze na bieżąco.