2019.08.26

Czy auta elektryczne mogą mieć większy zasięg?

Ograniczony zasięg samochodów elektrycznych  i ciągle słabo rozbudowana sieć stacji ładowania wskazywane są jako jedne z większych barier, które wśród wielu osób stawiają zakup nowego elektryka pod znakiem zapytania.  

Sytuacja ta może się jednak wkrótce zmienić. W kolejnych miastach i przy autostradach powstaje zaawansowana infrastruktura do ładowania, a firmy z całego świata pracują nad udoskonaleniem technologii w segmencie baterii.

Ostatnio mogliśmy usłyszeć o Powerchip – baterii opatentowanej przez amerykański start-up XNRGI. Nowe rozwiązanie może zwiększyć zasięg samochodu o 280 procent. Dla przykładu – samochód z zasięgiem 400 kilometrów mógłby teoretycznie przejechać ponad 1000 kilometrów. Wszystko za sprawą nowatorskiej konstrukcji. Chcąc zobrazować ją w prosty sposób, możemy powiedzieć, że struktura przypomina wafel. Każdy z elementów jest w zasadzie niezależny, jest swojego rodzaju małą baterią. Gdy przestanie działać jeden z elementów, awarii nie ulegnie cały układ scalony. 

Głośno było również o rewolucyjnej baterii z Izraela, która ma skrócić czas ładowania samochodu elektrycznego nawet do 5 minut. Będzie to możliwe dzięki wykorzystaniu nanotechnologii i związków organicznych. Co ważne, akumulatory będą przyjazne dla środowiska zarówno w procesie produkcji, jak będą nadawały się do recyklingu. Za technologią stoi start-up Store Dot.

Nie pozostaje nam nic innego, jak czekać na wprowadzenie wspomnianych technologii do produkcji nowych modeli samochodów elektrycznych.

Zapisz się do newslettera

Bądź z nami o krok przed innymi!
Wszystko o elektromobilności - zapisz się do naszego newslettera, aby być zawsze na bieżąco.